Obrazy z życia i podróży





Najwięcej widziałeś Niemców, owych to bajecznych Niemców, w perukach i haftowanych frakach, Hiszpanów niemniej bajecznych, w kapeluszach z piórami, Krakowianek, Cyganekwrózek,
Turków, kominiarzy i t. p.
Rzadziej ukazywał się żyd, żydówka, dziki człowiek, niedźwiednik z niedźwiedziem.
Zjawiskiem była maska charakterystyczna lub okolicznościowa, i myślę że Cholerę która raz pokazała się była na maskaradzie, do tej pory pamiętają.
— Tłum składał się pospolicie z czarnych fraków i ogrom-
nych nosów, czarnych półmaseczek, krótkich spódniczek, różowych płaszczyków, nieodgadnionych ubiorów jakichś
krajów dotąd nieodkrytych, brzuchatych Niemców i t. d.
Wesoły młodzik z maleńką dozą dowcipu, z wielką roztrzepania i ochotą do mistyfikncij i żartów, łatwo przychodził do wielkiej roli na maskaradzie, i zajmował sobą wszystkich.
Ale na nieszczęście tak w tem Wilnie wszyscy się znali, że bardzo łatwo domyśleć się było, kto ludziom łatki przypinał — Maska była wpół przezroczystą tylko, często nawet
i bedele pisali akademikom ich cyfry na ręku. W takim razie jak kwiat kosą podcięty, wiądł dobry humor maski, która kryła się w tłumie i nie bawiąc znikała.
Takich intryg, jakie gdzieindziej na maskaradach miewają miejsce, tu nie bywało, a przynajmniej trafiały się rzadko. Na to Wilno było zbyt małe, a mieszkańce jego zbyt sobie znajomi.

Przez cały wieczór dla dodania humoru, przygrywała muzyka, pary krążyły po salach, zaczepiane, wstrzymywane, śmiejąc się, od-
powiadając piskliwie, milcząc niekiedy
upornie — W bocznych pokojach zajadano i zapijano tymczasem, pod oczyma głodnych arkadyjskich pasterek i wypchanych brzuchów niemieckich.
— W ostatni wtorek wybijająca północ, rozpędzała wszystkich nagle. Ktoby myślał, ze posłuszni biegli popiołem posypać głowy i zasnąć w łóżku. O!
nie, cała naówczas młodzież dopadała drążek i leciała na Pohulankę, na salę zwaną niegdyś — Hannonij; gdzie się uroczystym szałem kończył karnawał.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>